HanaKuori & BakaFansubs Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kleine
2019-07-07, 16:18
Rangrasiya 30/189
Autor Wiadomość
wert 


Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 1852
Wysłany: 2015-02-17, 13:03   

Ciekawe dlaczego ciotka wyrzekła się Paro czy to źle a może lepiej jak tam nie zostanie bo i ją by pożerły krokodyle .
I czy ci ludzie przejrzą kiedyś na oczy ,że przez cały czas byli oszukiwani i zabijani oraz wykorzystywani tylko aby zaspokoić ambicją radży .
Ostatnio zmieniony przez wert 2015-02-17, 13:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Lena 



Wiek: 34
Dołączyła: 12 Mar 2008
Posty: 4159
Wysłany: 2015-02-17, 23:13   

wert napisał/a:
Ciekawe dlaczego ciotka wyrzekła się Paro czy to źle a może lepiej jak tam nie zostanie bo i ją by pożerły krokodyle .
I czy ci ludzie przejrzą kiedyś na oczy ,że przez cały czas byli oszukiwani i zabijani oraz wykorzystywani tylko aby zaspokoić ambicją radży .

Mi się wydaje, że większość tych ludzi zdaje sobie sprawę, że ten ich cały guru nie jest taki święty i z obawy przed tym, że sprowadzi na wioskę BSD nie przyznała się do niej. Jak mi strasznie było żal w tym momencie Paro. Nie dość, że zabito cały weselny orszak, w tym jej męża, potem została zabrana do aresztu, gdzie wąsacz totalnie nią pomiatał (jaki on agresywny) to na sam koniec ciotka zrobiła coś takiego...
_________________

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 
     
Preity 
Szara eminencja



Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 149
Wysłany: 2015-02-17, 23:33   

Ponieważ byłam jedną z osób, które się tłumaczenia domagały, więc czas komentarz napisać. I na wstępie chciałabym kilka rzeczy wyjaśnić:
:arrow: nieco żem zapóźniona w oglądaniu (z przyczyn różnych), i w związku z tym jestem dopiero po piątym odcinku,
:arrow: Bollywood mi nieobce, bo się swego czasu człowiek całkiem sporo ichniejszych filmów naoglądał i nawet wycieczki do innych indyjskich –woodów zaliczył, więc może być tu trochę nawiązań do tamtejszych filmów i kultury.
:arrow: komentarz niniejszy usilnie próbuje być, choć odrobinę merytoryczny, ale trudno pisać merytorycznie, kiedy podczas oglądania z każdą kolejną sceną człowiek ma ochotę piszczeć radośnie, niczym indyjska publiczność, na widok ukochanej gwiazdy.

I to tyle wyjaśnień. A przechodząc do meritum…

:arrow: Rudra się objawia – wprowadzenie głównego bohatera odbywa się z zachowaniem wszelkich standardów, czyli powoli, budując odpowiednio napięcie, a gdy grunt jest odpowiednio przygotowany heros w pełnej chwale objawia się en face, a ja przez to omal mężowskiej koszuli z wrażenia nie przypaliłam, bo jak idiotka włączyłam sobie seriali podczas prasowania (a często tak seriale oglądam).
:arrow: Rudra walczy – niech się Newton i cała reszta ze swoją fizyką schowa, ON jest ponad to i jego żadne prawa nie obowiązują. Ja mam nadzieję, że w kolejne odcinki dostarczą mi wielu pięknych sceny, w których Rudra (jak na wcielenie Śiwy przystało) będzie z wdziękiem prał przeciwników.
:arrow: Rudra mówi – aż żem specjalnie do tego fragmentu wróciła, aby upewnić się czy mi przypadkiem słuch figli nie płata. W scenie po wyjściu z kostnicy Rudra nakazujący oficerowi, aby on i jego ludzie wrócili do domu i odpoczęli brzmi niczym bóg przemawiający z niebios. To chyba takie małe przypomnienie gdyby ktoś zapomniał, z kim ma do czynienia i wątpił w boskość głównego bohatera.
:arrow: wybranka Rudry – co by na temat Paro nie mówić, to nie da się zaprzeczyć, że Parvati Pratap Ranwat jest chodzącym wcieleniem Śakti i nie dziwota, że Śiwa wybrał ją na swoją małżonkę. (Przeczytałam Bezowe wyjaśnienia odnośnie imion bohaterów, dokształciłam się na Wikipedii i po raz kolejny zachwyca mnie to jak umiejętnie indusi potrafią wpleść wątki z mitologii do popkultury).

Wychodzi na to, że moje spotkania z indyjskim przemysłem rozrywkowym zawsze muszą zaczynać się od pozycji, które nie dość, że serwują najbardziej oklepane i irytujące schematy w taki sposób, że szczęka opada mi do samej podłogi, a mózg wyjeżdża na wakacje, to na dodatek potrafią mieć więcej warstw niż cebula. Filmową przygodę zaczęłam do Jestem przy tobie, które po dość poważnym początku podryfowało w stronę radosnej komedii, wymieszanej z dramatem, sensacją i kinem akcji, lądując o całe lata świetlne od jakiejkolwiek powagi, i radośnie nabijając się ze wszelkich schematów, jakie w filmach indyjskich, jak i zachodnich spotkać można. A twórcy Rangrasiya zdają się mieć ułańską fantazję nie mniejszą niż Farah Khan.

I to na razie wszystko co rzec mogę. Kolejny komentarz będzie jak następną porcję odcinków obejrzę. A gdybym się z nim opóźniała, uprzejme proszę o motywującego kopniaka.
_________________
Lucy, i'm home...
Ostatnio zmieniony przez Preity 2015-02-17, 23:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
piratlolo 
fanka Kleine :-D



Dołączyła: 24 Sie 2012
Posty: 1513
Wysłany: 2015-02-25, 21:22   

Indie, cóż, zaczynają wciągać również i mnie, Bezia zawsze znajdzie sposób skuteczny i udaje się jej mnie nagiąć.

Pierwsze spotkanie mają za sobą jako dzieci i dalej mam wrażenie, że coś będzie z tymi bransoletkami, czy po tym się rozpoznają? Zobaczymy, ale coś na rzeczy musi być.

Już myślała, że Rudra bez zastanowienia zostawi dziewczynę tym zwierzakom do zabawy, ale postanowił jednak sam tez się zabawić w rzucanego i bydlaki dostały za swoje, zastanawiam się co z Bindi, sympatyczne dziewczę ale wygląda na to, że pozostała na pustyni sama sobie, ale przynajmniej Raku tez się pobawiła w turlanie i nawet przez chwilę szczęśliwa była z wybawienia, do czasu jak sobie przypomniała z kim się pobawiła.

Nie mogę przeżyć, że bydlaki uciekły, w większości.
_________________
 
     
SpicyMarmalade 
L.O.V.E & MVP



Dołączyła: 30 Maj 2011
Posty: 104
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2015-02-26, 11:49   

Wiecie co Wam powiem? Uwielbiam to zmarszczone czoło Pratap Singh Tejawata. Te jego brwi tworzą taki świetny kształt, że nie mogę oderwać od nich wzroku. Zresztą jego wąs też niczego sobie. :-P

Dziękuję pięknie za 15 odcinek! <3
Ostatnio zmieniony przez SpicyMarmalade 2015-02-26, 12:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2015-02-26, 13:02   

Mnie się podoba, jak on tę swoją uczernioną brew unosi. Mistrzostwo świata.
I pomyśleć, że to ten sam facet jest:

http://oi59.tinypic.com/k9xfuq.jpg

Kto by pomyślał. XD
_________________
Moje postępy
 
 
     
wert 


Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 1852
Wysłany: 2015-02-26, 16:27   

BeZet napisał/a:
Mnie się podoba, jak on tę swoją uczernioną brew unosi. Mistrzostwo świata.
I pomyśleć, że to ten sam facet jest:

http://oi59.tinypic.com/k9xfuq.jpg

Kto by pomyślał. XD
My się po prostu odwykliśmy od takich filmów ,gdzie głoś i mimika twarzy bardzo wyróżniała aktora .W sumie to może i lepiej ,że ją zabrał z powrotem bo pewnie by długo tam nie pożyła a tak pewnie będą ją chcieli dopaść z daleka ,żeby na nich podejrzenie nie padło.
 
     
wert 


Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 1852
Wysłany: 2015-03-02, 11:08   

Ile ten radża robi dla tych ludzi wszystko dla ich dobra jak on się biedny poświęca a wszystko to jedno kłamstwo bo chce zaspokoić tylko swoje ambicje .
 
     
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2015-03-06, 10:53   

Fanom Rudry Happy Holi!



_________________
Moje postępy
 
 
     
wert 


Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 1852
Wysłany: 2015-03-07, 12:25   

Zauważyłam ,że oni mają tam strasznie dużo kurzu ,trochę mnie to dziwi ubiory i zachowanie ludzi sprawiają jakby żyli w innej epoce ale kiedy widzę komórki i laptopy to się uśmiecham takie połączenie tradycji z nowoczesnością .Pewnie złapanie nasłanego mordercy spowoduje ,że trzeba będzie umieścić Paro w innym miejscu .
 
     
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2015-03-07, 14:48   

Z własnego doświadczenia wiem, że wszędzie gdzie jest piasek, jest też masa pyłu. Piaszczany miał wciska się dosłownie wszędzie i choćby nie wiem, jak dokładnie wysprzątać i pozamiatać, wystarczy kilka minut by wszystko pokryło się nową warstwą kurzu. Przypominam, że Birpur to pustynia. Gdzie nie spojrzeć - wszędzie piasek.
Zdrowy rozum nakazuje, żeby koronnego świadka przeflancować do miejsca, gdzie pi razy drzwi, ale będzie bezpieczny. Przynajmniej teoretycznie. A z jakim skutkiem, to się jeszcze okaże. :mrgreen:
_________________
Moje postępy
 
 
     
mitsuki 



Dołączyła: 10 Sty 2011
Posty: 347
Skąd: STG
Wysłany: 2015-03-09, 13:24   

Ahh ten Rudra. Zamiast od razu pójść do szpitala, to udaje maczo i "nic mi nie jest", a potem się zalicza gleby :-P
Zastanawiam się, dlaczego był taki nieuprzejmy dla wuja. Naprawdę szkoda mi się go zrobiło, kiedy główny bohater potraktował go z takim chłodem... No wiem, że niby łezka z oka Rudrze poleciała, ale nie rozumiem czym było podyktowane jego chłodne zachowanie.
Mi też się ten wszechobecny pył/kurz/piach rzucił w oczy, ale może faktycznie coś jest w tym, co pisze BeZet. Chociaż zdecydowanie bardziej rzuca mi się w oczy nagle powiewający nie wiadomo skąd wiaterek, który rozwiewa włosy bohaterom :-P
_________________

Ostatnio zmieniony przez mitsuki 2015-03-09, 13:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
wert 


Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 1852
Wysłany: 2015-03-09, 13:39   

Te tabletki pewnie to była jakaś trucizna ,więc miał szczęście ,że tego nie zdążył wziąć w sumie to oboje mieli szczęście ale ten lekarz tak łatwo nie odpuści .Ciekawe kiedy Rudra zorientuje się ,że jest coś nie tak i radża nastaje na życie Paro .Ten wiaterek to mi się kojarzy z takim dotknięciem magii .
 
     
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2015-03-09, 15:42   

Rudra już teraz wie, że Thakur nie odpuści, pytanie, kiedy i jak to zrobi. Dlatego tak się o nią trzęsie. Wie też, że w gnieździe żmij jest sam przeciw wielu a cenny świadek odmawia współpracy. Toteż łypie na wszystkich przekrwionym okiem i szczerzy kły. Na wszelki wypadek.
_________________
Moje postępy
 
 
     
wert 


Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 1852
Wysłany: 2015-03-09, 16:58   

Pilnuje Paro ale ciekawe czy zdaje sobie sprawę ,że długie ręce radży już próbują ich złapać teraz były zatrute lekarstwa a co będzie później .
 
     
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2015-03-09, 18:34   

Ależ wie. Wie, że bez Paro, BSD w osobie Rudra może radży co najwyżej skoczyć. Wie również, że radża też o tym wie. Major Ranawat w pięściach jest prędki, ale kombinuje całkiem nieźle i pomyślunku odmówić mu nie można. Bądźmy uczciwi, za coś w końcu tego majora dostał. :mrgreen:
_________________
Moje postępy
 
 
     
wert 


Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 1852
Wysłany: 2015-03-09, 19:24   

Według mnie to powinno ukazywać tak ze trzy odcinki na raz to byśmy mieli długość jednego .
Myślę jakie imię taka osoba pan zniszczenia i ognia ,władca czasu i śmierci .Prawda ,że idealnie to pasuje.
 
     
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2015-03-09, 21:51   

Doprecyzuj: Jednego naszego.
Co kraj to obyczaj. Przejrzałam kilka ichniejszych produkcji, zarówno z Północy jak i z Południa. Tak, tak, Indie są jedne, ale Hindi a Tamil to dwa różne światy, jednakowoż w który serial by nie spojrzeć, odcinki mają po max. 25 min. Fakt, jest ich przy tym bardzo dużo. Taki Humsafars ze swoimi stu sześcioma odcinkami to wręcz mikrus. A jeszcze Harshad w basenie... <szok>
_________________
Moje postępy
 
 
     
wert 


Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 1852
Wysłany: 2015-03-11, 20:28   

Ja tu zachwycona ,że będą aż dwa odcinki ale był tylko jeden .
Jakby nie było ale muszą odejść ze szpitala bo przestało być tam bezpiecznie ,poznaliśmy też trochę koneksji rodzinnych Rudry ma ciotkę i chyba dwóch kuzynów i wujka ,który jest rodzonym bratem ojca przedtem było jakoś tak pokazane ,że to on ma być tym nasłanym zabójcą.
 
     
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2015-03-11, 21:12   

Miało być pięknie, wyszło, jak zawsze. :-/ Jeden się był wysypał jeszcze przed startem. Ot, złośliwość rzeczy martwych. Teraz wszystko działa i możecie cieszyć oczy pełnią taktu i delikatności Rudry. Jak powiedział poeta: Jest subtelny jak siekiera. :mrgreen:
_________________
Moje postępy
 
 
     
wert 


Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 1852
Wysłany: 2015-03-12, 14:50   

Koniec naszych kłopotów ale radża nie wie ,że kłopoty gdzieś postanowiły się schować .Ciekawe czy Paro się dowie ,że mąż ,którego tak opłakuje to tak właściwie był nie wiele wart i też godzien ,żeby go nazwać mordercą .
Gdzie teraz pójdą zostali sami ,wszyscy myślą ,że Paro nie żyje .
Muszę powiedzieć ,że dobrze się ogląda nawet bardzo dobrze i wielkie dzięki za nowe odcinki i tylko mi trochę smutno ,że sama tu się tak rządzę ,reszta jakoś już chyba odpadła .
 
     
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2015-03-12, 16:22   

Jakby co, jestem jeszcze ja. 8-)
_________________
Moje postępy
 
 
     
wert 


Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 1852
Wysłany: 2015-03-12, 18:12   

BeZet napisał/a:
Jakby co, jestem jeszcze ja. 8-)
Tak jest Szefowo .
To oglądamy i komentujemy ,mi nawet nie przeszkadza ta dziwna muzka a kiedy odcinek się kończy mam wrażenie jakbym się budziła a mogę powiedzieć ,że w moim wieku widziałam niejedno zwłaszcza masę radzieckich produkcji ,które były kiedyś w telewizji non stop .
 
     
minimini 



Dołączyła: 13 Paź 2012
Posty: 666
Wysłany: 2015-03-12, 19:10   

Jestem pod wrażeniem tej dramy? Miejscami ogląda się to przyjemnie a miejscami marzę o tym aby przewinąć i szczerze nie wiem dlaczego.
Największą dla mnie zagadką jest wiatr. Obojętnie czy koleś jest na środku pustyni czy w pomieszczeniu zamkniętym na cztery spusty jego grzywka zawsze się porusza jakby hulał wiatr. Kolejną rzeczą jest to że nie do końca rozumiem mentalności ludzi mieszkających w takim kraju jak Indie. Nie mogłabym do puścić do siebie myśli że mam wyjść za mąż nie znając tego mężczyzny wcześniej. Wyprowadzić się do innego kraju nie znając nikogo.
_________________


http://mydramalist.com/dramalist/mini_mini
 
     
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2015-03-12, 19:17   

O jak fajnie! Widzę, że nie tylko ja chowałam się na radzieckich produkcjach. :mrgreen:
Jakby się zastanowić, Rangrasiya ma w sobie coś z klimatów rosyjskich bajek.
Nie wiem, co to jest i na czym sztuczka polega, ale Rangrasiya ma w sobie coś takiego, co wciąga bez reszty. Niby odcinek króciutki a oka nie można od niego oderwać. Zaczynasz oglądać a tu koniec. Noż ups i orera. Jakże to tak? To już? Obejrzałam już kilka indyjskich seriali, dłuższych, krótszych, tamil i hindi. Chyba tylko Geet "wchodziło" mi równie szybko. Ale tam Choudhary popiersiem ogłuszał, ale to insza inszość. Nie mniej, choć Gurmeet błyskał cyckiem co trzeci odcinek, Rudry przebić nie zdołał choć Ashish eksponuje dekolt dużo mniej intensywnie. Jak Ashish to robi, pojęcia nie mam. W The Undertaker też był przekonujący. Chociaż jak patrzyłam na pierwsze foty z planu to w życiu bym nie uwierzyła, że to on. XD
Co do muzyki... Rozumiem, że chodzi ci muzykę indyjską w ogóle.
Dziwna? Mnie się podoba. Na pewno podchodzi mi bardziej niż elektrorniczne umpa-umpa, ymc-ymc-ymc. Nawet ichniejsze baleciki wyglądają lepiej niż te takie dansy naszych popistów. Do dzisiaj mam przed oczami kontrast między miotającą się w ekstatycznych podrygach jakąś gwizdką na MTV a Jothiką tańczącą przy wodospadzie. Na oko i ucho wygrała Jothika a ja odkryłam kino tamilskie. XD
Tia...
_________________
Moje postępy
 
 
     
mitsuki 



Dołączyła: 10 Sty 2011
Posty: 347
Skąd: STG
Wysłany: 2015-03-13, 13:02   

Ja też jestem, chociaż rzadziej w komentarzach, ale oglądam odcinki regularnie. Muzyka też mi się bardzo podoba. Jak BeZet, również zdecydowanie bardziej wolę takie klimaty niż umpa,umpa techno.
Odcinki krótkie, ale faktem wciągające, a ja każdy przeżywam jak nastolatka okres :lol:

W sumie to ja się nie dziwię, że Paro tak się lęka Rudry, bo jak on na nią spojrzy i mruży te oczyska, to ja tez bym się na jej miejscu kuliła w kąciku ;-)
Drugą osobą, która jest dość przerażająca poprzez swoją dominację, to żona wujka Rudry. Uhh, normalnie herszt-baba. Zastanawiam się dlaczego w umie nienawidzi tak Rudry. Logiczne byłoby, że nie lubi go przez swoją siostrę, ale za swoją siostrą, która była matką Rudry, też chyba nie przepada. No to ja się zastanawiam co oni jej zrobili, że tak jadem pluje?
No i jedna rzecz na którą zwróciłam uwagę wcześniej, ale zapomniałam napisać. Dlaczego on dostał szpitalne wdzianko, a ona nie? 8-) Wiem, rzecz w ogóle nie warta zastanowienia, ale mnie to męczyło cały czas jak oni byli w szpitalu. Czy to na potrzeby filmu, żeby Paro ciągle wyglądała ładnie, egzotycznie, pociągająco? Czy kobity z zasady nie dostają w Indiach szpitalnej piżamki? :->


I na koniec: plan ucieczki był gorzej niż zły :-P
_________________

 
     
wert 


Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 1852
Wysłany: 2015-03-14, 16:09   

A mnie zastanawia kto wysadził samochód bo jeżeli nikt z ludzi radży to jemu to powinno wydać się dziwne i podejrzane a nie tak się cieszyć .
A ten pomysł z ucieczką to stary jak świat i kogo ona chciał tym nabrać .
Ostatnio zmieniony przez wert 2015-03-14, 16:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
prima 



Dołączyła: 06 Paź 2011
Posty: 1127
Wysłany: 2015-03-14, 16:18   

Tejawat cieszy się ze śmierci Paro, nie ma żadnego świadka jego machlojek, a to, kto się jej pozbył nie ma znaczenia, ważny jest skutek... a jak jeszcze maczało łapy w śmierci dziewczyny BSD to już w ogóle happy, przecież jemu właśnie o to chodzi,żeby oczerniać działalność BSD i tym samym podjudzać ludzi...
_________________
 
     
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2015-03-14, 16:33   

Pomysł stary, ale skuteczny. Do dziś niejeden oficjalnie utrupiony świadek koronny pod nową tożsamością cieszy się życiem. Bądźmy uczciwi, cała ta szopka to benefis na cześć Tejawata. O stanie faktycznym wie raptem kilka osób. Na palcach ręki cieśli można policzyć ilu. Cała reszta zaś powtarza to, co mówią inni.
A jak powiedział nieodżałowanej pamięci Terry Pratchett: Kłamstwo często powtarzane, staje się prawdą.
Chociaż przyznam się w sekrecie, że tutaj inne zuo w najczystszej postaci wyrasta - i jak rany kota - jestem pod wrażeniem. Żmija vs. tygrys. Obawiam się jednak, że żmija będzie wygrywać na punkty.
_________________
Moje postępy
 
 
     
flower
[Usunięty]

Wysłany: 2015-03-15, 17:12   

Przepraszam bardzo :-? , ale wie ktoś gdzie obejrzeć po angielsku ten serialik, bo jak coś zaczynam to mnie potem dręczy, co dalej, że spać nie mogę :-/ , jak tłumaczenia do końca nie ma, to muszę dokończyć po angielsku. Albo chociaż skąd rawy ściągnąć i napisy eng? XD
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style created by Kula & Gozda
DramaWiki FansubWiki Drama Online
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 13