HanaKuori & BakaFansubs Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kleine
2019-07-07, 16:18
Rangrasiya 30/189
Autor Wiadomość
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2014-12-09, 21:23   Rangrasiya 30/189




Tytuł: Rangrasiya
Kraj: Indie
Gatunek: Romans, akcja, dramat
Liczba odcinków: 188
Nadawca: Colors TV
Emisja: 30 grudzień 2013 – 19 wrzesień 2014
Opening i motyw przewodni: Yeh Bhi Hai Kuch



Rzecz dzieje się na pograniczu Indii i Pakistanu. Od lat trwa tu konflikt między pogranicznikami a rządowymi siłami wojskowymi. Paro, jak wszyscy we wsi nienawidzi BSD obwiniając ich za śmierć rodziców. Przywódca lokalnej społeczności, Thakur Tejawat zaręcza ją z mężczyzną ze wsi po pakistańskiej stronie granicy. Rozpoczynają się przygotowania do ślubu.
W tym samym czasie oficer Bhara Suraksha Dhal (BSD), Rudra Pratap Ranawat prowadzi dochodzenie w sprawie przemytu broni z Pakistanu do Indii. Wiele wskazuje na to, że w handel bronią zamieszany jest Tejawat, lecz nie można mu niczego udowodnić. Dochodzi do konfrontacji na przejściu granicznym.
Dla Rudra zeznania Paro są jedynym dowodem przeciwko Thakurowi. Wie też, że Tejawat nie cofnie się przed niczym, żeby pozbyć się dziewczyny. Ranawat otrzymuje polecenie: ma chronić świadka za wszelką cenę.


Sanaya Irani - Parvati / Myrah
Ashish Sharma - Rudra Pratap Ranawat
Ananya Khare - Mohini Ranawat
Sanjiv Jotangia - Danveer Ranawat
Kali Prasad Mukherjee - Dilsher Ranawat
Prashant Chawla - Samrat Ranawat
Udit Shukla - Sumer Ranawat
Gitanjali Mishra - Maithili Ranawat
Tarun Khanna - Thakur Param Singh Tejawat
Syed Zafar Ali - General V. K. Singh
Padam Bhola - Amandeep
Ankita Sharma - Laila
Gurpreet Singh - Rohit Sehgal
Lavneet Rajput - Koyal Ranawat
Kapish Chawla - Dhruv Ranawat





Tłumaczenie: BeZet
Korekta: Prima
Timing: Piratolo
(odc. 30)


UWAGA!

Uprzedzając pytania i prośby o eng-suby. Jeśli takie gdzieś istnieją - nie wiem gdzie są. Tłumaczę z języka rosyjskiego.
Jeśli ktoś chce i pożąda a nie chce czekać na tłumaczenie - odsyłam na stronę serialu na YT.
Niecierpliwych proszę szukać tam.
Kolejna sprawa: Komentarze.
Zawsze mile widziane, przy tak dużym projekcie jak "Rangrasiya" wręcz wskazane.
Będą dla nas dodatkowym dopingiem i motywacją; jednakże każdy inny,
który nie będzie nic wnosić do tematu zostanie usunięty.

Dziękujemy i życzymy miłego oglądania





Kod:
https://mega.nz/#!qWIUFaLT!8yGe036zmp2wKrTus8aSKqSYe10QbPgLtnrtYnHIk9Q



Kod:
https://mega.nz/#!yOYgCQ7L!jYiF1k5T1Tb-KynDssHpxPZZdxFhY9k3_OWcrDVHM_0



Kod:
https://mega.nz/#!jfB22A5C!phoVL-qBW-jcD4063SfKiL3qJ1I68KxF06tXqs_taD0



Kod:
https://mega.nz/#!jCoWXCgY!c92rnOtv-2lPbqoR98C3svvcKSq69LZ231CotZiHgHo



Kod:
https://mega.nz/#!WDYAkKZY!jNXWjdtXXvS-x81XS0XRIjyUxNHVPCnAfpr0e8EDzqg



Kod:
https://mega.nz/#!DeoWwajK!AzrFFugxHHSVd1Edz0nfRJNSrF4HcAnXhOaRBy4xEv0



Kod:
https://mega.nz/#!mHh2DQQD!HM5SObeIfmmAO_zlh_hnaszW6DN0UF6_Y25ZtAmmW10]



Kod:
https://mega.nz/#!6TxUAQBC!nw3e2Vs2mROEEZviDHTvh2HFQKI2MrpDHL3b_Jz2jM0



Kod:
https://mega.nz/#!TaREgAQY!0LMOYxuR9eaLJJwmdrNQmb19QYhCrqkgmbrpcI2iTho



Kod:
https://mega.nz/#!iLo0QAiQ!h4Rwbu115MqhG-4mlhwwqGbifm-118v9Gw67ZmVSTWY



Kod:
https://mega.nz/#!zDpgCSTb!rD_pV2ffD52ov62MrayMPb3xT-dbdqTduuyoXydB3Oc



Kod:
https://mega.nz/#!LGBSHC7R!nNd-YUSXKJp_9Q1jrkd9ND4QsIcafrU6VArpm17HOSg



Kod:
https://mega.nz/#!HLxAxYpL!5zwvhykxAq9av1dOPp_HxfLW53K1Lh1iAjEMNIYtDlw



Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---



Kod:
https://mega.nz/#!iCpABCTJ!UbUnX7TJkUOBn19TU1W9LxFTHdyMX5n_lSn-8GgLFVM



Kod:
https://mega.nz/#!yOY02I6Z!G9f1u_y0yfTlzpLgSjagxNTNcI_Ob0WdiDXk_pnYxwM



Kod:
https://mega.nz/#!vP4QRQRK!F9WYdMkFU9UWWBdhediZjsUOD9Do9SByfsgZANV0hwIv



Kod:
https://mega.nz/#!TORgDayL!ZK_-GyZXxGUMekCCpGnzGiNn8kf6O56E2VEw9njDELU



Kod:
https://mega.nz/#!WCh2HCQT!LALC4VHGMEabofu-zAbqqVqcTEc7Cu5aA9MV2JB_HUw



Kod:
https://mega.nz/#!vaJGgSDb!P9U1tECri0AG5ubE5ii5oQT0sxjNtGggqimls8hs_SU



Kod:
https://mega.nz/#!XLpmiChI!YLzA7U_U303VaG01aD7LcrJu-j5PDbO_tkRYNsIAlPU



Kod:
https://mega.nz/#!TTISiAKA!0w4tVPsSuXHYwfePmcOnq-6xSFtGkGtStPgFsqj4EvE



Kod:
https://mega.nz/#!WfpU3KQY!LfcxCFt18ASyKdKvGSAioXZhpLgv2kQGDdEcVgPzvWk



Kod:
https://mega.nz/#!reQUUADY!I3lqokb94BEqym_t01trSNM_S_0ow5pmv8RqvnJ9aKE



Kod:
https://mega.nz/#!2OxiECII!gHuh7RKpCQcqCPvKJO2CQgko7hZyAgeU0b2_jk5vmJ0



Kod:
https://mega.nz/#!eH5mjYYR!AWMEUavfp31Oj0wdG0HbLiUkrvdg0NY3wBpW9VD80kU



Kod:
https://mega.nz/#!raIkVK7A!tFfhXMBE-eQ3wfqol0PYLSL12gUs8FUYVwef1a2r-Ew



Kod:
https://mega.nz/#!vb4gjCBK!kZz4qrKO0Gw2jblp1yA3EAXeEfD7t5nchVFFup4UzDg



Kod:
https://mega.nz/#!SPAGFYZS!fiPdpnpDoO0Znouq7G-VsQGemFI44HG2JIYgVvjIqZs



Kod:
https://mega.nz/#!afx20S4T!NC2yODlMS-HGPK6t8ht-sRrN3JZzGhXLV2ri8L1_GRs
Ostatnio zmieniony przez hime 2018-07-31, 16:07, w całości zmieniany 45 razy  
 
 
     
akane saotome 
Baka-emeryt



Dołączyła: 28 Mar 2008
Posty: 2078
Wysłany: 2014-12-09, 22:11   

Łał, BeZet, to chyba jedyny projekt z Indii i najdłuższy jaki jest na stronie. Z przyjemnością będę to oglądać i trzymam za ciebie kciuki. Osobiście sama chciałam oglądać kilka serii z Indii ale trudno mi było znaleźć napisy. Mam nadzieje że będzie trzymać klimat Bollywood bo uwielbiam go. Miałam cię też pytać co to za scena na twoim banerku ale domyślam się że to z tej serii.
_________________


Jeśli chcesz mi pomóc wejdź na https://avistaz.to/ i prześlij punkty na konto Keriwi1
Już teraz możesz zobaczyć jak rysuje na moim koncie http://keriwi1.deviantart.com/

 
     
Preity 
Szara eminencja



Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 149
Wysłany: 2014-12-09, 22:45   

Aż zacytuję jednego z byłych premierów: Yes, yes, yes!. Jak pisałam już wczoraj na sb, jeśli chodzi o Indie, to ja bardzo chętnie i wszytko biorę <chcę!> Nie obiecuję komentowania na bieżąco (to nie jest moja specjalność), ale oglądać na pewno będę (i przy okazji budować ołtarzyk dla tłumaczki :mrgreen: )
_________________
Lucy, i'm home...
 
     
minimini 



Dołączyła: 13 Paź 2012
Posty: 666
Wysłany: 2014-12-09, 23:01   

Pierwsza produkcja długoterminowa zaczęta od pierwszego odcinka i zakończona sukcesem. Hm drama?? oj podoba mi się chodź 188 odcinków to prawie jak telenowela plus pan z wąsem jakoś do mnie nie przemawiały. Przemogłam się i wpadałam jak śliwka. BeZet życzę wytrwałości i dopinguję w tłumaczeniu. Prima powodzenia w korekcie :)
_________________


http://mydramalist.com/dramalist/mini_mini
 
     
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2014-12-09, 23:06   

Obłudnie i przewrotnie chcę was wciągnąć w świat Indii i tamtejszych seriali. No dobrze, jednego serialu. Tak samo jak dla was, jest to mój pierwszy indyjski serial tv w ogóle, ale jak Indie kocham - po kilku pierwszych odcinkach wsiąkłam z kretesem. Nie da się ukryć, że Ashish przysłonił mi świat deklasując nawet Tajlandię. (Tik, Aum... Trza się posunąć (ustąpić)i zrobić miejsce na podium. Sorry, chłopaki).
Po raz kolejny porwałam się bez motyki na słońce.
Przyznaję bez bicia, ilość odcinków jest przytłaczająca i może przerazić, lecz są na tyle krótkie (ok. 25 min) a fabuła na tyle intrygująca, że dwie setki odcinków gdzieś znika. Przynajmniej ja ich nie odczułam. :mrgreen:
Dlatego zapytuję: Kto z szanownych tu obecnych byłby zainteresowany pozycją?
Jak widać, projekt jest duży. Bardzo duży. Chcę wiedzieć, czy w ogóle jest sens angażować się w projekt. Potrzebuję konkretów. Nie deklaracji, że "chyba" i "być może", ale kto realnie wpisuje się na listę oglądaczo-wpieraczy.
Nie da się ukryć, że tym razem wasze wpisy i komentarze będą pomocą i dodatkową motywacją.
_________________
Moje postępy
Ostatnio zmieniony przez BeZet 2014-12-10, 12:26, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
akane saotome 
Baka-emeryt



Dołączyła: 28 Mar 2008
Posty: 2078
Wysłany: 2014-12-10, 13:20   

No i jestem po pierwszym odcinku, nie chcę za dużo spoilerować tym co jeszcze nie widzieli, ale z drugiej strony niech sobie obejrzą i potem czytają komentarze. :-P Ogólnie wrażenia jak najbardziej pozytywne choć retrospekcja z dzieciństwa postaci trochę za długa, znaczy jakby to nie były dwudziestominutowi to powiedziałabym że długość normalna ale tak, ledwo mogliśmy zobaczyć Paro jako dorosłą kobietę - od razu można wysnuć po tym odcinku że jest ogólnie miła i opiekuńcza ale też jak na razie niezbyt bystra. Nie no, ja wiem że jako dziecko każdy czasem zachowuje się dziwnie, ale zobaczyła lalkę przy dwóch przykrytych płachtami sylwetkach wielkości człowieka i nie zorientowała się o co chodzi? Cała rozmowa dorosłych skupiała się na tym jakimi bestiami i mordercami są BSD a ta to puściła mimo uszu bo chciała nową lalkę? XD Co do Rudry, to jego charakter może być ciekawy. Pewnie będzie mieć spore pretensje do kobiet jako takich i obsesje by odnaleźć dziewczynkę od lalki która pewnie będzie jedyną jaka mu kiedykolwiek okazała trochę uczucia. Ciekawe czy motyw jego matki jakoś się rozwinie. Serial wygląda na ładnie zrealizowany, pustynne krajobrazy jak dla mnie prezentują się nieźle a muzyka jak to w indyjskich produkcjach wpada wprost do mojego uszka i sprawia że mam ochotę wstać z fotela i zatańczyć taniec brzucha, a że brzuch mam dość spory... :-P
Beziu, nie żebym cię poganiała ale skoro już zdecydowałaś się podpisać ten cyrograf masz mi dostarczać kolejne odcinki jak najszybciej i nie marudzić :mrgreen:
_________________


Jeśli chcesz mi pomóc wejdź na https://avistaz.to/ i prześlij punkty na konto Keriwi1
Już teraz możesz zobaczyć jak rysuje na moim koncie http://keriwi1.deviantart.com/

 
     
necz 



Dołączyła: 08 Mar 2009
Posty: 1940
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-12-10, 14:19   

Ja jednak na razie "chyba" i "być może" (chciałam napisać "morze", ale ten "dofcip" to by tylko agas złapała, a reszta by miała ubaw ze mnie). Nie obejrzałam jeszcze 1 odcinka, a nawet jakby, to trudno po 1 zdecydować, skoro ma to 188 epków. Jakoś pan z wąsem nadal do mnie nie przemawia, z drugiej wszak strony woła mnie te 25 minut. Mam świra na punkcie japońskich 20-to minutówek, więc może i indyjska mnie wciągnie. No i w ogóle strasznie jestem ciekawa serialu z Indii, bo oczywiście znam tylko kilka cukierkowo - tanecznych filmów z Bollywood, więc... postaram się i daję szansę XD
_________________
 
 
     
akane saotome 
Baka-emeryt



Dołączyła: 28 Mar 2008
Posty: 2078
Wysłany: 2014-12-10, 15:31   

A tak, może głupio spytam... Gdzie jest ta sonda o której jest mowa w tytule tematu?
_________________


Jeśli chcesz mi pomóc wejdź na https://avistaz.to/ i prześlij punkty na konto Keriwi1
Już teraz możesz zobaczyć jak rysuje na moim koncie http://keriwi1.deviantart.com/

 
     
wert 


Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 1863
Wysłany: 2014-12-10, 16:05   

Czyli te odcinki można podzielić na trzy to wyjdzie coś koło 66 prawie normalnych odcinków a to chyba da się przeżyć ,więc piszę się na oglądanie ,ale musicie mnie oświecić jak to pobrać bo nie potrafię .
Ostatnio zmieniony przez wert 2014-12-10, 16:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2014-12-10, 16:59   

Asie, jakby ci tu... Zbieram widownię.
Chcę wiedzieć, czy pomysł tłumaczenia indyjskiego tasiemca w ogóle chwyci.
Tajemnicą poliszynela jest, że Rangrasiya i tak przetłumaczę. Pozostaje kwestia: schować tłumaczenie do szuflady, czy podzielić się z nim ze światem i czy świat będzie zainteresowany. Bez sensu byłoby oficjalnie pakować się w projekt, który oglądać będą dwie osoby. Góra trzy. Stąd pytanie: Kto jest zainteresowany i będzie oglądać.


oraz:
Wert, na Rangrasiya patrzymy online.
_________________
Moje postępy
 
 
     
akane saotome 
Baka-emeryt



Dołączyła: 28 Mar 2008
Posty: 2078
Wysłany: 2014-12-10, 17:21   

A czyli to po prostu przed premiera i badanie rynku? :-P Wiedz że jak na razie rynek (ja) jest zadowolony.
_________________


Jeśli chcesz mi pomóc wejdź na https://avistaz.to/ i prześlij punkty na konto Keriwi1
Już teraz możesz zobaczyć jak rysuje na moim koncie http://keriwi1.deviantart.com/

 
     
chinka21 



Wiek: 27
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 228
Wysłany: 2014-12-10, 17:56   

Ja za Indiami jestem na tak ale..... tyle jest tych odcinków,że raczej mi się wydaje niewykonalne ich przetłumaczenie.... sorry ale tak właśnie myślę..... Jest tutaj tyle rozpoczętych dram po 20 odcinków a stoją a te 188 to jest naprawdę sporo.
Indie - TAK, ale na początek jestem za tym ,żeby było tłumaczone coś co ma mniejszą ilość odcinków.
Jeżeli tłumaczka się zdecyduje to życzę powodzenia i zapewne będę tu zaglądać aby zobaczyć jaki jest postęp... ;)
 
     
Preity 
Szara eminencja



Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 149
Wysłany: 2014-12-10, 18:06   

Odcinek pierwszy obejrzany, a Preity ujarana nim jak wygraną w totka, oświadcza, że oglądać będzie. Komentarze pisać też, ale w tym względzie można jej czasami delikatnie kopniakiem przypomnieć o spełnieniu obowiązku :mrgreen: Bardziej merytorycznie i z sensem napiszę po większej ilość odcinków, bo jak na razie po końcówce pierwszego szczęka turla się właśnie do piwnicy.
A na koniec mam małe pytanie: czy byłaby możliwość ściągnięcia tegoż tytułu, bo mi oglądanie online średnio podchodzi?
_________________
Lucy, i'm home...
 
     
akane saotome 
Baka-emeryt



Dołączyła: 28 Mar 2008
Posty: 2078
Wysłany: 2014-12-10, 19:43   

Cytat:
A na koniec mam małe pytanie: czy byłaby możliwość ściągnięcia tegoż tytułu, bo mi oglądanie online średnio podchodzi?

Ja ściągnełam sobie odcinek na komputer za pomocą DownloadHelper z Fierfoxa ale jeśli ty nie masz takiej możliwości mogę ci go przesłać za pomocą Mega, Zippera albo dodać na mojego chomika.
_________________


Jeśli chcesz mi pomóc wejdź na https://avistaz.to/ i prześlij punkty na konto Keriwi1
Już teraz możesz zobaczyć jak rysuje na moim koncie http://keriwi1.deviantart.com/

 
     
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2014-12-10, 20:16   

chinka21 napisał/a:
Ja za Indiami jestem na tak ale..... tyle jest tych odcinków,że raczej mi się wydaje niewykonalne ich przetłumaczenie....

Rzeczy niewykonalne robię od ręki. Na cuda trzeba trochę poczekać. 8-)

chinka21 napisał/a:
Jest tutaj tyle rozpoczętych dram po 20 odcinków a stoją a te 188 to jest naprawdę sporo.

Gdybym nie czuła się na siłach, nie podjęłabym się tłumaczenia. Proste.

chinka21 napisał/a:
zapewne będę tu zaglądać aby zobaczyć jaki jest postęp... ;)

Nie interesuje mnie, czy ktoś zajrzy do tematu, żeby mnie sprawdzić.
Chcę wiedzieć, kto będzie oglądać.
A jeśli gdzieś po drodze dostanę zadyszki, chciałabym wiedzieć na jaki doping mogę liczyć.
Z tego co widzę, spory. :mrgreen:
_________________
Moje postępy
 
 
     
wert 


Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 1863
Wysłany: 2014-12-10, 20:46   

Przecież słyszeliście ,że odcinki są krótkie więc nie ma co się straszyć ,że taka ilość odcinków tylko czy my wytrwamy ja kiedyś obejrzałam trochę indyjskich filmów i mi się podobały .
 
     
ryukine 



Wiek: 32
Dołączyła: 12 Lut 2012
Posty: 127
Wysłany: 2014-12-10, 22:26   

Beza, tłumacz, tłumacz i nie chowaj do szafy, bo zbiera się coraz więcej chętnych do oglądania. Każdego odcinka z osobna komentować nie będę, ale po kilku to już tak, jak już ręka sama będzie się rwać do klawiatury. To jest pierwszy bollywódzki twór, który będę oglądać i to właśnie dlatego że ma dużo tak krótkich odcinków, bo przynajmniej przysnąć się na nich nie da <hehe> To było pół żartem pół serio, bo tak naprawdę nic mnie nie ciągnie do obejrzenia bollywódzkiego filmu (a siostra zachwalała), więc przypadkowo wpadając na takiego zamiennika (ach, ten czar tasiemców...) pomyślałam "a czemu nie dać im szansy?". I ku mojemu zaskoczeniu, po tych 2-3 odcinkach, seria zaczęła wciągać... Powoli przyzwyczajam się do... powiewającej na wietrze grzywy głównego bohatera, zastanawiając się czy na pustyni rzeczywiście tak mocno wieje jak to pokazują...
 
     
Irluna 



Wiek: 32
Dołączyła: 12 Mar 2008
Posty: 4240
Skąd: HK
Wysłany: 2014-12-12, 18:23   

Głupie, bzdurne, nieracjonalne, czyli typowo hinduskie :P Ale wciągające...
Za mną na razie pierwszy odcinek, który już mnie zaintrygował :) Widza więc we mnie masz ^^
_________________
MOJE POSTĘPY
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
My Drama List (niekompletna)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nie mów Bogu, że masz wielkie problemy. Powiedz problemom, że masz Wielkiego Boga.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Trwające projekty
Love, Now
Detektyw Tang Lang
Doktor śledczy Qin Ming
Idealna Para
Plemiona i imperia: Burza Proroctwa
Dziesięć grzechów głównych
Stay with me
 
     
agas 
Agnieszka



Dołączyła: 20 Mar 2011
Posty: 975
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2014-12-13, 10:29   

Wciągnęłam 2 odc. jak makaron. Szkoda tylko, że Rudry mało. Se jechał i jechał przez te wydmy... A co, pomarudzić nie można :mrgreen: Za to był kolejny Wąsaty w całej okazałości, czyli pan i władca okolicznych ziem - Tejawat. Arystokratycznie wyglądał i mówił, i postępował szlachetne, acz nie do końca, bo jak się okazało, co innego mówi, a co innego z tego wynikło. Niektórzy mają pecha i grzechy z okazji święta nie są im odpuszczone. No i jest trup. Ale za to nacieszyłam oko czym innym. Przepięknie ubrane kobiety, niczym kwiaty, modliły się, żeby spotkało ich największe szczęście na ziemi... (taaa, i hmmm, ale lecę dalej....) i kobra wybrała naszą śliczną Paro. Teraz poczekamy, aż Beza nam przedstawi narzeczonego zza wydm. Dziękuję ekipie za kolejne doznania estetyczne.
I lecę robić temat na d-o, bo przecież trzeba rozwijać zainteresowania publiki :-D
_________________

Aum w natarciu

"Prisoner of Love" by Bezet <hehe>
 
 
     
akane saotome 
Baka-emeryt



Dołączyła: 28 Mar 2008
Posty: 2078
Wysłany: 2014-12-13, 12:26   

No to po drugim odcinku, tak jak wytknęła agas, Rudry na razie mniej niż zero, zasuwa po wydmach i wygląda jak twardziel. Pewnie nim jest ale jeśli zawsze ma tyle do powiedzenia co w tym odcinku to chyba trudno z nim prowadzić konwersacje. :-P
Ciekawie to wszystko się zaczyna, choć jak się okazało że cała scena z podpaleniem to sen to miałam ochotę walnąć pięścią w monitor... Tyle czekania na to jak ona sobie poradzi tylko po to by dowiedzieć się że cały czas nic jej nie groziło. No po prostu super.
Scena z kobrą... ciekawa tradycja, czytałam kiedyś że kobry lubią mleko jak misie miodek więc to ma sens, ale zastanawia mnie jedno. Czy potencjalnego męża wybierają rodzice, czy też mąż jest już z góry ustalony i jedzie w karawanie ślubnej jeszcze przed całą kobrową ceremonią. Ani jedno, ani drugie by mnie w tej kulturze nie zdziwiło. A może panowie mają podobną ceremonie i pary tworzą się przez przypadkowy wybór jakiegoś zwierzęcia. Paro jak wiadomo z opisu na swój ślub będzie musiała jeszcze poczekać. Czasem rozwala mnie taka filozofia akceptowania wszystkiego jak leci w tego typu produkcjach. Och, mogę wyjść za mąż w ciągu tygodnia, co z tego że nawet nie znam nazwiska pana młodego w końcu raz się żyje. Będę rodzić dzieci! Łiii~~ I ja nie mówię tego jako przeciwniczka aranżowanych małżeństw. Były i nadal są elementem wielu kultur, po prostu aż mi się wierzyć czasem nie chcę jak to się upraszcza że albo dziewczyna się buntuje i wierzga by "odleźć w końcu miłość" lub odwrotnie siedzi cicho i daje się bić po mordzie jakiemuś zwyrodnialcowi. Mogliby dać trochę realizmu.
_________________


Jeśli chcesz mi pomóc wejdź na https://avistaz.to/ i prześlij punkty na konto Keriwi1
Już teraz możesz zobaczyć jak rysuje na moim koncie http://keriwi1.deviantart.com/

 
     
wert 


Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 1863
Wysłany: 2014-12-13, 13:02   

Myślę ,że mąż jest już wybrany z drugiej strony ale zastanawia mnie czemu te dziewczyny są wysyłane w świat tak jakby u nich nie było kandydatów na mężów .Wiadomo ,że węże lubią mleko ale to z której miski się napije to już zależy od samego węża .Chociaż dopiero początek i dopiero zaczynamy orientować się w sytuacji ale jest fajne i da się obejrzeć ,mi stroje niektórych kobiet skojarzyły się z sztandarami .
Więc myślę ,że oglądanie będzie dla nas dobrą rozrywką .
 
     
Mrauuu 



Wiek: 23
Dołączyła: 20 Sie 2012
Posty: 52
Wysłany: 2014-12-14, 16:32   

Na Indie to ja się z chęcią skuszę, bo pokochałam filmy Bollywood :D
Tylko mnie zdziwiło że takie krótkie są te odcinki :O
I mam jedno bardzo ważne pytanie: skoro to jest serial z Indii to znaczy że nie będzie żadnego pocałunku ani jakiś scen które można zaliczyć do romansu?
_________________
Życie człowieka można zniszczyć na wiele rożnych spo­sobów. Lecz do naj­bo­leśniej­szych można za­liczyć wbi­cie noża w ple­cy, sy­tuac­je kiedy przy­jaciel oka­zuje się wrogiem.
 
     
syllalew 
masimaro


Dołączyła: 05 Mar 2010
Posty: 168
Wysłany: 2014-12-20, 23:43   

Obejrzę z ciekawości, przyznaję że Bollywood nie przypadł mi do gustu. Mam nadzieję że seriale różnią się od filmów. Jak na razie moje wrażenia pozytywne, nie było momentów które się dłużyły i nawet podoba mi się główna bohatera, która wydaje mi się zwariowaną dziewczyną. Na tym etapie nie mogę nic powiedzieć o Rudra. Mam nadzieję że charakter będzie miał taki sam jak był dzieckiem, buntowniczy i pewny siebie. Dzięki za możliwość poznania dram z innych regionów.
 
     
wert 


Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 1863
Wysłany: 2014-12-21, 17:27   

Ja też z początku myślałam ,że ciągle będą jakieś tańce i śpiewy ale muszę powiedzieć ,że nic takiego nie ma za to jest masa kolorów i wszystko wygląda jak w bajce a to dopiero początek.
 
     
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2014-12-21, 21:03   

Dzisiejszy odcinek będzie testem Waszych możliwości.
Dostajecie do ręki piękne, mocne, klasyczne Bolly i dopiero teraz okaże się, kto jeszcze nie dojrzał, a kto płonie uczuciem i nie odstąpi.
Będzie heroicznie, będzie absurdalnie, będzie tak wstrząsająco, że co słabsi będą się zbierać z podłogi albo uciekną sprzed komputera. XD Nie będzie przebacz. A to dopiero początek.
_________________
Moje postępy
 
 
     
agas 
Agnieszka



Dołączyła: 20 Mar 2011
Posty: 975
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2014-12-21, 21:30   

Na szczęście leżałam, więc nie musiałam zbierać zewłoka z podłogi. A działo się, działo.
Narzekałam, że Rudry mało, że woził tyłek na motorze, a pustynia ścieliła się mu u stóp, ale teraz pokazał się w całej swej wąsatej okazałości. Biegał, strzelał, a krew sikała dookoła a trup ścielił się gęsto... No ten, trochę się zagalopowałam. Zwłok było trzy, jeden ocalał. Chyba ten, co w mur był autem wciśnięty. Kiedy Rudra masakrował otoczenie, to w tym samym czasie nadobne niewiasty rozczulały me serce wyobrażeniami przyszłego, zacnego narzeczonego. Ech, te Indie :mrgreen:
_________________

Aum w natarciu

"Prisoner of Love" by Bezet <hehe>
Ostatnio zmieniony przez agas 2014-12-21, 22:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
akane saotome 
Baka-emeryt



Dołączyła: 28 Mar 2008
Posty: 2078
Wysłany: 2014-12-21, 22:19   

Już po 3 odcinku, normalnie matrix po bollywodzku z tymi scenami walki.
Cytat:
Narzekałam, że Rudry mało, że woził tyłek na motorze, a pustynia ścieliła się mu u stóp, ale teraz pokazał się w całej swej wąsatej okazałości. Biegał, strzelał, a krew sikała dookoła a trup ścielił się gęsto... No ten, trochę się zagalopowałam. Zwłok było trzy, jeden ocalał. Chyba ten, co w mur był autem wciśnięty.

Powiem szczerze śmiałam się jak dziecko gdy ci wszyscy wrogowie i oczywiście nasz Rudra w swojej jak to ujęłaś "wąsatej okazałości" skakali jak na trampolinie. XD Chociaż nie wiem czemu, nie sądzę by tego właśnie pragnęli twórcy. Dodatkowo, Rudra jak zwykle gadatliwy, podziwiam ileż to trudu zadali sobie scenarzyści piszcząc jego dialogi... serio, jak powiedział to jedno zdanie aż odskoczyłam od monitora i pomyślałam ze zdumieniem: "to on mówi!?" :-P
Paro nie uśmiecha się ten ślub praktycznie wcale, a i reszta rodziny zachowuje się tak jakby szykowała się tam na ścięcie a nie na wesele. Znaczy, ta jej kuzyneczka niby się cieszy, ale i tak się jej wymskło że nie wie kiedy znów się zobaczą. A i Paro spoważniała, robi smutne miny i nie wiem na co ta cała ceremonia jej była. Nie mogła po prostu nie brać udziału w wyborze panny młodej? Rozwaliła mnie też ta maszyna do krojenia warzyw. Sama ją skleciła? Ponieważ definitywnie to tylko maszyna do szycia z przylepioną brzytwą. :-)
Cytat:
Dzisiejszy odcinek będzie testem Waszych możliwości.
Dostajecie do ręki piękne, mocne, klasyczne Bolly i dopiero teraz okaże się, kto jeszcze nie dojrzał, a kto płonie uczuciem i nie odstąpi.
Będzie heroicznie, będzie absurdalnie, będzie tak wstrząsająco, że co słabsi będą się zbierać z podłogi albo uciekną sprzed komputera. XD Nie będzie przebacz. A to dopiero początek.

No to chyba zdałam ten test, nazwijmy to, Test Rudry (ponieważ Paro tak nie szokowała swoją głupotą jak w 1 odcinku) bo ja chcę więcej. :mrgreen: Rudra ogólnie ma tyle ciekawego do powiedzenia!!! XD
Dawaj więcej Bezia, dam radę w końcu kto przeżył Gorzki miód, Dynastie i Niewolnice Izaurę oraz co rusz ogląda jakiś melodramat z Bollywood da sobie radę ze wszystkim, więc o mnie się nie martw. Już dawno osiągnęłam tak wysoki lewel głupoty i melodramatyzmu lejących się z ekranu że to nie zrobi mi krzywdy.
_________________


Jeśli chcesz mi pomóc wejdź na https://avistaz.to/ i prześlij punkty na konto Keriwi1
Już teraz możesz zobaczyć jak rysuje na moim koncie http://keriwi1.deviantart.com/

Ostatnio zmieniony przez akane saotome 2014-12-21, 22:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2014-12-22, 14:35   

Widzę, że jednak nie obejdzie się bez paru wyjaśnień.
Na początek: małżeństwo.
W Indiach małżeństwo nie jest tak, jak u nas, przede wszystkim związkiem dwojga ludzi, którzy decydują się być razem. To raczej mariaż dwóch rodzin, społeczności. Coś jak fuzja dwóch przedsiębiorstw. Jeśli ktoś stwierdzi, że nie jest to małżeństwo, lecz wymiana handlowa - będzie mieć sporo racji. Przy czym powiedziałabym, że jest to wymiana dosyć hmm... jednostronna. Jak wiadomo kobiety w Indiach mają niewiele do powiedzenia w swojej sprawie. Kobieta, która nie ma mężczyzny, który by się nią zajął jest niczym. Swoją pozycję i wpływy zawdzięczają mężczyznom: ojcom, braciom, mężom. To oni decydują o ich losie. Również o tym, kiedy i za kogo wyjdą za mąż. W dodatku temu kandydatowi trzeba zapłacić krocie w ramach posagu. Cóż, historia zna przypadki, gdzie jeden ślub rujnował rodzinę na kilka pokoleń. Z punktu widzenia naszej kultury wygląda to na podejście rodem ze Średniowiecza ale tak jest.
Czy Paro mogła odmówić i nie brać udziału w ceremonii? Teoretycznie tak, ale powyższy zwyczaj jest stałym elementem kultu Siwy. Odmówić Bogu? Trochę nie wypada a i presja otoczenia ogromna.
Taka jest tradycja a im dalej od miast i metropolii tym siła zwyczajów i tradycji jest większa. Zatem Siwa pod postacią kobry wybrał Paro na oblubienicę. Owszem radość wielka, acz krótka. Dlaczego? Ano dlatego, że po ślubie kobieta staje się niejako własnością rodziny męża. Ma to również swój oddźwięk w części rytuałów weselnych (ale o tym innym razem). Po zaślubinach mąż wywozi małżonkę do swojego domu, gdziekolwiek on jest i w tym momencie kontakt z rodziną zostaje sprowadzony do absolutnego minimum a najczęściej urywa się w ogóle. Wszak dziewczyna ma teraz męża, ojcu/braciom nic teraz do niej. Mogą się interesować, ale to czy ich córka/siostra będzie się z nimi kontaktować zależy wyłącznie od widzimisię męża. Paro ma tu w perspektywie, że facet, którego zobaczy po raz pierwszy w życiu wywiezie ją gdzieś tam,;nawet jeśli to wioska po drugiej stronie granicy. Dlatego właśnie entuzjazm bił z Paro raczej słabo a i Bindu ma powody do zmartwień. Bo przy takich zwyczajach, dziewczyny mogą się już nie zobaczyć do końca życia.
Jak widać na obrazku, zabawa zabawą ale przyszłość Paro jawi się średnio różowo a przynajmniej jest to popielaty róż.

Akane się czepia, że Rudra jest mruk i zakapior. W końcu on tam nie przyjechał robić za wystrój wnętrz tylko do konkretnej roboty. Śmiem twierdzić, że nim ukończył szkołę opanował do perfekcji dwie podstawowe zasady: 1. Karty przy orderach. 2. Kryj ryj.
Jak wiadomo są to dwie podstawowe zasady obowiązujące w wojsku. A jeśli do tego ktoś ma na imię Rudra... :mrgreen:
Ale spokojnie, nasz mrukliwy major jeszcze się nam rozgada.
_________________
Moje postępy
 
 
     
wert 


Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 1863
Wysłany: 2014-12-22, 14:53   

To chyba głównie odejście matki i reakcja otoczenia zaczęła ten proces mrukliwości .Czytałam artykuł w gazetach ,że w Indiach w niektórych prowincjach jak się uda to palone są jeszcze wdowy .
 
     
BeZet 
Etatowy ignorant



Dołączyła: 14 Kwi 2013
Posty: 621
Wysłany: 2014-12-22, 15:22   

Wytępienie sati to chyba jedyny plus kilkusetletniej bytności tam Anglików. Chociaż jakby się zastanowić, sati to dla wdowy najlepsza rzecz jaka mogłaby ją spotkać. Biorąc pod uwagę, co się po śmierci męża z nimi dzieje. Przy okazji: Jeśli tak się złoży, że mąż umrze przed żoną, to to jest jej wina. To kara za jej (wielkie) grzechy. Zainteresowanych tematem odsyłam do filmu Deepy Mehty "Woda". (Water)
Palone są również żony, z tym, że to się nazywa "wypadek". Główną przyczyną jest zazwyczaj brak porozumienia co do posagu, chociaż niekoniecznie. Czytałam o przypadku, gdzie mąż zabił żonę trzy dni po ślubie, bo nie była dziewicą. Na pytanie sądu dlaczego dopiero po drugiej nocy, mąż odparł, że pierwszej była. XD Tragiczne, ale tak to wygląda.
_________________
Moje postępy
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style created by Kula & Gozda
DramaWiki FansubWiki Drama Online
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 15